Perfecta AgeControl +35 hydrożelowe płatki pod oczy

00:24

Witajcie, 
dziś mam dla Was płatki hydrożelowe od Perfecty z serii AgeControl +35 z kolagenem i wyciągiem z zielonej herbaty. 


Co prawda powyższego wieku jeszcze nie osiągnęłam, ale jak patrzę na te wszystkie drobne zmarszczki wokół oczu, to myślę, że moja skóra już dawno osiągnęła ten wiek. Jest to spowodowane ciągłym mrużeniem oczu kiedy byłam młodsza, a lekarze ciągle zabraniali mi nosić okulary w trybie ciągłym "żeby oko pracowało"... Tak więc w wieku nastu lat miałam już dość wyraźne kurze łapki. Dodatkowo moje oczy "upiększają" worki i sińce w stylu pandy - w tym przypadku niestety geny były dla mnie bezlitosne :) (Pozdrawiam Mamo! ^___^). Zmarszczek już nie uleczę, ale postanowiłam powalczyć z sińcami i workami. Oprócz odstawienia kawy i przejścia na zieloną herbatę (ewentualnie owocową) postanowiłam wypróbować tez płatków kolagenowych. I choć może zabrzmi to głupio, wcześniej nie próbowałam takich wynalazków i raczyłam się domowymi "mrożonkami". Tak więc przywitajmy bohatera dzisiejszej recenzji. Wybaczcie jakość zdjęć (rozmazanie), ale aparat odmówił mi posłuszeństwa i często nie ogniskował się na tym co trzeba.


 Nie mam pojęcia czym jest ta żółta plama w tle, bo później jej nie ma, a i wcześniej jej nie było


Płatki dostępne są w saszetkach po jednej parze w opakowaniu, czyli akurat żeby potestować, ale jakoś nie bardzo mi się widzi kupowanie całego stosu saszetek co miesiąc, żeby używać ich regularnie. Cena ok. 3-4 zł.


 Instrukcja obsługi oraz skład dla zainteresowanych

 Tak prezentują się same płatki

Tak na oku

I tu przejdę do wrażeń. Zaraz po przyklejeniu można poczuć silne schłodzenie oraz, w moim przypadku, lekkie mrowienie. Płatki wydzielają ostry, chemiczny zapach, ale w ilości do zniesienia. Tak więc, nie jest to jakiś straszny minus. Dodatkowo nie wiem, czy ja przykleiłam je za blisko, czy taki ich urok, ale kiedy patrzyłam w dół to strasznie obcierały mnie końce płatków. To już jak dla mnie spory minus, bo o ile zapach można stłumić, chociażby smarując okolice pod nosem jakimś olejkiem zapachowym, o tyle coś takiego dość trudno było mi znieść. 



Tak prezentuje się efekt końcowy. Jak moje oczy wyglądają bez wspomagaczy mogliście już podziwiać w poście o korektorze od Catrice (TU). 

Moja opinia? Powieka była wyraźnie jaśniejsza, a worki zmniejszone. Efekt przerósł moje oczekiwania, ponieważ nie spodziewałam się większych cudów po tych płatkach. Raz, że z Perfecty (jakoś polskie marki nie do końca mnie przekonują, ale kiedyś napisze o tym oddzielne post). Dwa, że tanie jak barszcz. Płatki sprawdziły się w 100%, mimo, że od początku byłam nastawiona sceptycznie. Czy kupiłabym ponownie? O tak!

Do zobaczenia

Magda

You Might Also Like

1 komentarze