Noc po ciężkim dniu

20:35

Przysięgam, jeśli będę zmuszona odebrać dziś jeszcze jeden telefon, zwariuje. Nie wiem już z kim i o czym rozmawiam. Jedyne o czym teraz marzę to gorąca herbata, coś słodkiego, tabletka na ból głowy i jakaś mało wymagająca lektura. A na koniec dnia przydałby się jeszcze gorący prysznic i ciepłe łóżeczko. I ciepła, męska klata, na której można spokojnie odpocząć. Dzisiejszy dzień to normalnie tornado było. Cały misterny plan dnia w p***u poszedł. I jeszcze na dobranoc (jest ok. 20.30!!!) sąsiad wiertarę uruchomił... Zapowiada się ciekawy wieczór.

Lektura na dziś plus małe pocieszajki. 

I playlista na dziś, którą otwiera mój ukochany Snow Patrol i New York.


You Might Also Like

2 komentarze

  1. o rety.. wiertara na dobranoc :/

    Mój relax po cieżkim dniu to zawsze wanna z pianą i podręcznik fryzjerstwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroki mieszkania w bloku, a może blogu? :)

      Usuń