Wrzosowisko

13:38

Gdzieś pośród szkockich gór, smagający policzki chłodny wiatr, a pod nogami kwiaty wrzosu. Wrzosowo - różowe powieki, otulone delikatnym burgundem policzki, a do tego jagodowe usta. Te kolory zapowiadają początek jesieni. Kolory nie dla każdego. I nie mówię tu tylko o odważnych. Fiolety mogą wydobyć z nas to co najpiękniejsze, ale i wszystko to, co pragniemy ukryć - sińce pod oczami, zaczerwienione oczy, przebarwienia, rumieńce. Wymagają wprawy i odpowiedniego przygotowania skóry. Mój makijaż powstał troszkę przypadkiem - przy okazji testowania nowych cieni od Catrice, ale i zabawy z cieniami z magnetycznej kolekcji Art Deco. 
Nie wiem czy Wy również tak macie, ale mi pomysły na najlepsze makijaże przychodzą gdzieś koło północy i tak było i tym razem. Po umyciu pędzli, poskładaniu wszystkich kosmetyków i zmyciu mordki zrobiła się nagle 2 w nocy... I się dziwić, ze śpię po 5 godzin na dobę :) Kawa my love :D Niestety mimo moich wysiłków, światło nie było po mojej stronie... 

Dajcie znać co sądzicie o takim makijażu. A może chciałybyście tutorial z tym makijażem?









I mały bonusik, czyli uchwycone w trakcie przymiarki :) 

Foto: Orso

Pozdrawiam

***

Magda

You Might Also Like

0 komentarze